CFC in the News 2007
Rzeczpospolita

Papiez: pieklo istnieje naprawde

 

Grzesznicy beda sie smazyc w ogniu piekielnym po wsze czasy – ostrzegl Benedykt XVI

Pieklo nie jest wcale religijnym symbolem, który zostal wymyslony po to, zeby zastraszac wiernych i zmusic ich do przestrzegania dekalogu. Jak powiedzial papiez, jest to realne miejsce, w którym grzesznicy cierpia katusze w ogniu piekielnym.

Ojciec Swiety podkreslil, iz w dzisiejszym nowoczesnym swiecie wiele osób zapomnialo, ze “nie przyznajac sie do popelniania grzechów i nie obiecujac poprawy, skazuje sie na wieczne potepienie”.

– Bóg dal ludziom wolna wole, aby mogli sami wybrac, czy chca byc zbawieni – powiedzial Benedykt XVI w homilii wygloszonej w parafii w Fidene na przedmiesciach Rzymu.

Odpowiedzialnosc za czyny

Papiez – cytowany przez brytyjski “The Times” -podkreslil, ze pieklo, “o którym tak malo sie mówi w naszych czasach, jest miejscem dla tych, którzy zamykaja serce na Jego milosc”. Wypowiedz ta zostala odebrana jako sprzeciw Benedykta XVI wobec nowej, liberalnej wizji Kosciola forsowanej po Soborze Watykanskim II.

– Zgodnie z nia wszyscy, niezaleznie od swoich czynów i od tego, czy czuja skruche za grzechy, po smierci pójda prosto do nieba – powiedzial “Rz” Michael Akerman z katolickiej organizacji Pro Ecclesia et Pontifice. – Tymczasem kazdy musi ponosic odpowiedzialnosc za wlasne czyny – podkreslil.

Autorytet Kosciola

Wedlug Akermana konsekwencje stanowiska liberalów moga byc bardzo powazne. – Ludzie, którym wmawia sie, ze wszystko im wolno, nie tylko wiecej grzesza, ale w ogóle odsuwaja sie od religii. Miejmy nadzieje, ze Benedykt XVI dalej bedzie przywracal Kosciolowi jego autorytet -powiedzial.

To nie pierwsze tego rodzaju dzialania papieza. Kilka miesiecy temu Watykan nakazal episkopatom wielu krajów (m.in. Niemiec, Hiszpanii i Wloch) poprawienie fragmentu liturgii mszy swietej.

Chodzilo o slowa towarzyszace przeistoczeniu wina w krew Chrystusa. “Bierzcie i pijcie z niego wszyscy? to jest bowiem kielich krwi mojej nowego i wiecznego przymierza, która za was i za wielu bedzie wylana na odpuszczenie grzechów…” – mówi polski kaplan do kleczacych wiernych. W wielu krajach lacinskie sformulowanie “pro multis” (za wielu) zostalo podczas opracowywania liturgii w jezykach narodowych przetlumaczone jako “za wszystkich”. Wedlug Stolicy Apostolskiej w ten sposób wypaczono sens eucharystii, sugerujac, ze kazdy niezaleznie od jego czynów czy stosunku do Kosciola zostanie automatycznie zbawiony.

Dzialania Benedykta XVI wywoluja niezadowolenie liberalnych katolików. – Jezus zbawia wszystkich! Gdy dowiaduje sie o takich wystapieniach papieza, jest mi bardzo przykro – powiedzial “Rz” Jon O’Brien, przewodniczacy wplywowej amerykanskiej organizacji Katolicy za Wolnym Wyborem.

Jego zdaniem papiez usiluje przywrócic “Kosciól oparty na strachu”. – Nie chcemy chyba wpajac w mlodych ludzi wizji Kosciola, którego trzeba sie bac? Chcemy ich uczyc o Kosciele, który jest zródlem milosierdzia – podkreslil O’Brien. – Poza tym katolicyzm nie moze sie wiecznie separowac od nowoczesnego swiata .

To nic nowego

Zdecydowane wystapienie Ojca Swietego na temat piekla wywolalo ozywiona dyskusje równiez we Wloszech.

– Slowami Benedykta XVI nikt nie powinien byc zaskoczony – powiedzial “Rz” znany historyk Kosciola prof. Agostino Paravicini Bagliani. Zwrócil uwage na to, ze Joseph Ratzinger wyrazal takie stanowisko, jeszcze zanim zostal papiezem. -To, ze przez jakis czas papieze o czyms nie mówia, nie znaczy, ze to nie istnieje – tlumaczy prof. Bagliani. Nie wyklucza on, ze Benedykt XVI zdecydowal sie przypomniec o istnieniu piekla ze wzgledu na to, ze coraz wiecej ludzi odwraca sie od chrzescijanskich wartosci.

– Slowa papieza dla wielu Europejczyków moga byc szokujace. Pieklo wydawalo sie im bowiem mitem – powiedzial “Rz” wloski historyk. -W minionym wieku mielismy do czynienia ze spadkiem wiary w wieczne potepienie. Po doswiadczeniu wojen swiatowych i totalitaryzmów wielu ludzi uznalo, ze pieklo jest tu, na ziemi.

This article originally appeared in the 28 March 2007 edition of Rzeczpospolita.